Uwalnianie – prosta metoda nauki odpuszczania

Opublikowane przez admin w dniu

Masz czasem wszystkiego dość? Czujesz, że to co dzieje się dookoła Ciebie, przerasta Twoje możliwości? Istnieje prosty sposób na zatrzymanie karuzeli emocji. Czy słyszałaś o uwalnianiu emocji?

Odpuść… Właśnie wtedy, gdy wszystko Ci się wali na głowę i nie widać światełka w tunelu – odpuść. Najpierw rozładuj złość, wykrzycz w poduszkę, wytup, pojedź do lasu i wydaj z siebie wrzask pierwotny. Gdy nie masz takiej opcji jak powyżej, chociażby dlatego, że jesteś np. przy stole wigilijnym i ciężko jest wybiec do lasu w tym momencie, możesz skorzystać z metody uwalniania emocji. Jak złość odpuści, pomyśl jakie masz opcje. Pamiętaj, że z każdej sytuacji zazwyczaj jest 7 możliwych rozwiązań, jak jesteś w pułapce emocji i stresu to nie widzisz żadnych, jak odpuścisz one przyjdą same, dlatego dla swojego zdrowia, dla nowej perspektywy, dla dobrego życia, dla fajnej relacji ze światem i przede wszystkim ze sobą naucz się odpuszczać. Odpuszczać i uwalniać.

Uwalniać emocje, ale również pragnienia. Pragnienia są manifestacją braku, to całkiem oczywiste. Tam, gdzie kierujesz swoją uwagę, tam jest też Twoja Energia, więc jeśli koncentrujesz się na pragnieniu np. spokoju, to gdzie jest wtedy Twoja energia? Na jej totalnym braku. Dlatego potrzebujesz się zatrzymać i nauczyć uwalniać zarówno emocje jak i pragnienia. Emocje są bardzo potrzebne, są naszymi drogowskazami, lecz jeśli jest ich za dużo, widzimy jak przez mgłę, nie możemy znaleźć drogi wyjścia. Miotamy się jak zwierzę w klatce.

Gdy nauczysz się uwalniać emocje, w Twoim życiu powstanie dużo większa przestrzeń, będziesz mieć świeży odprężony umysł, lekkość w ciele – tak dokładnie, lekkość w ciele, ponieważ wszystkie emocje odkładają się w ciele.

Jeśli chcesz sprawdzić, jak to działa, zapraszam Cię do krótkiego ćwiczenia. Weź trzy głębokie oddechy, pobierasz powietrze nosem aż do brzucha, zatrzymujesz na chwilę, następnie wypuszczasz ustami. Teraz pomyśl o jakiejś sytuacji, która dość mocno na Ciebie ostatnio wpłynęła, wyprowadziła Cię z równowagi, zasmuciła, poirytowała, lub wręcz obudziła ogromne pokłady wściekłości.

Pomyśl chwile o tej sytuacji, emocje natychmiast przypłyną razem a nią. Teraz skoncentruj swoją uwagę na ciele. Co się teraz pojawiło? Jeszcze przed chwilą, gdy czytałaś ten tekst, na początku było jakoś w ciele, pewnie nie do końca nawet wiesz jak, bo nie kierowałaś tam uwagi, a teraz jak jest? Jak odczuwasz swoje ciało? Jeśli nic nie czujesz, weź jeszcze raz trzy głębokie oddechy i uruchom tę sytuację w głowie raz jeszcze, z większą mocą, z intencją przywołania tych emocji, następnie znowu przekieruj uwagę na swoje ciało. Osoby, z którymi pracuję na początku są bardzo zaskoczone reakcjami z ciała, może dla Ciebie to też jest zaskoczenie…

Teraz dobra wiadomość. Możesz ten stan uwolnić, a więc to co pojawiło się w ciele: ból, odrętwienie, chłód, każdy odczuwa inaczej, w różnych częściach ciała. Teraz możesz przejść przez proces uwalniania tych emocji, pamiętaj, żeby uwalniać emocje z ciała, a więc koncentrujesz się na konkretnej emocji. Możesz przywołać sytuację, która pomoże Ci te emocje poczuć, następnie przekierowujesz uwagę na ciało. To bardzo ważne, aby uwalniać z ciała, czyli tam, gdzie energia emocji jest skumulowana. Następnie, gdy już poczujesz tę emocje w ciele, przechodzisz przez bardzo prostą formułkę. Jeszcze raz wracasz do ciała, odnajdujesz emocje w ciele, pozwalasz je sobie w pełni poczuć. Następnie uruchamiasz wizualizację, a więc wyobrażasz sobie tę emocje, może ona Ci się jawić jako ciemne plamy, może to być stłuczone szkło, może to być jakaś ciecz, to jak to wygląda nie ma najmniejszego znaczenia, wizualizacja służy tutaj tylko do pomocy, jeżeli nic nie widzisz, ale czujesz, czyli jesteś kinestetykiem, to też jest ok. W takiej sytuacji po prostu pozwól sobie to dobrze poczuć, następnie spakuj tę formę energii (nazwij ją konkretnie) w duże np. białe worki.

Pakowanie może zająć Ci chwilę, skoncentruj swoją uwagę i gdy poczujesz, że to już wszystko. Wypowiedz słowa: Czy moją intencją jest uwolnić emocje?

TAK

Wizualizujesz sobie duże białe drzwi, przez które następnie wyrzucasz spakowane wcześniej worki.

Gdy uwolnisz w ten sposób pierwszą emocję, wróć do ciała i zobacz jak teraz się czujesz. Zazwyczaj potrzeba jeszcze minimum drugiej rundy oczyszczania dla tej samej emocji, więc rozejrzyj się czy coś tam jeszcze zostało.

Spakuj resztki i znowu powtórz słowa. Czy moją intencją jest, żeby uwolnić?

TAK

Potwierdzasz, otwierasz białe drzwi i uwalniasz.

Następnie wracasz do środka i sprawdzasz, jak jest teraz, czy ból, ucisk, dyskomfort, który czułaś wcześniej nadal tam jest? Zazwyczaj czuć w tym miejscu ulgę, przestrzeń, lekkość. Następnie koncentrujesz się na kolejnej emocji i znowu przechodzisz przez kolejny etap uwalniania.

Żeby było Ci łatwiej przez to przejść nagrałam dla Ciebie schemat uwalniania, nagrania znajdziesz pod tymi linkami:

Uwalnianie złości
Uwalnianie pragnienia sukcesu
Uwalnianie smutku

Pamiętaj, że to nie jest jednorazowa praca. Żeby coś naprawdę działało, trzeba to powtarzać. Ta technika jest bardzo prosta i przede wszystkim bardzo skuteczna. Szybko wchodzi w nowy dobry nawyk. Możesz ją wykonywać nawet podczas codziennych czynności; jazdy autobusem, w drodze do pracy, po trudnym spotkaniu, przy kawie, naprawdę wszędzie. Wystarczy, że przekierujesz uwagę i intencje na uwalnianie i skoncentrujesz się na swoim ciele. Powodzenia!

Pamiętaj również o uwalniania pragnień, bo tak jak wspomniałam powyżej, one również mają duże znaczenie i mocno mieszają nam w życiorysach 😉

Gdy już wszystko uwolnisz. Poczuj w pełni ulgę i lekkość. Zobacz jak ta sytuacja, która jeszcze przed chwilą wzbudzała tyle emocji, oddaliła się od Ciebie. Jak, teraz, gdy o niej myślisz, masz znacznie większą przestrzeń, spokój. Pozwól sobie poczuć, że nie musisz jej już tak mocno kontrolować jak poprzednio. Puściłaś i to jest super, dzięki temu masz odpowiedni dystans, możesz skupić się na innych rzeczach, zrób coś innego i zobaczysz, że rozwiązanie dla tej sytuacji nagle pojawi się samo. Wpadniesz na jakiś genialny pomysł i będziesz zaskoczona, dlaczego tego wcześniej nie odkryłaś.

Jeśli natomiast okaże się, że nie możesz w tej sytuacji zrobić nic, ponieważ ona nie zależy od Ciebie – to dopiero będzie mega odkrycie! Tak! Jest w życiu wiele aspektów, które nie zależą od nas, a mimo to się z nimi boksujemy i próbujemy przekuć na swoją stronę, wkładamy w to wiele energii i wciąż jest opór. Jeżeli ten opór jest, to ma on czemuś służyć, poobserwuj z ciekawością. Uwalniaj regularnie emocje, a wnioski do jakich dojdziesz, mogą Cie bardzo zaskoczyć, a przede wszystkim wnieść nową jakość do twojego życia. Jakość, w której będziesz brać odpowiedzialność za siebie i swoje działania. Przestaniesz tak bardzo myśleć za innych i martwić się tym co będzie. Przekierujesz uwagę na tu i teraz i będziesz doświadczać życia w jego pełnych barwach.

Jest trochę pracy do zrobienia, ale naprawdę warto! Jestem bardzo ciekawa Twoich spostrzeżeń na ten temat. Nie wiem, czy wiesz, ale ten tekst jest częścią serii Sięgnij PoMoc, którą stworzyłam najpierw z myślą o osobach z którymi pracuję, a teraz udostępniam ją również Tobie. Mam nadzieję, że pomoże Ci ona, podobnie jak pomogła już kilku Osobom 😊 Jesteś ciekawa opinii o tym i innych procesach? Możesz je znaleźć tutaj: http://www.familypower.edu.pl/referencje/

Poprzednie artykuły z cyklu Sięgnij PoMoc możesz znaleźć tutaj: http://www.familypower.edu.pl/category/siegnij-pomoc/

Pierwszy artykuł: Zobacz co zmienia spotkanie z Małą Sobą jest również w wersji dla Niego, tak więc możesz zaprosić do odkrywania, również swojego partnera 😊 Medytacje również znajdziesz w wersji dla Niej i dla Niego 😊

Poniżej znajdziesz pliki do pobrania: lista uczuć oraz lista potrzeb, które mogę Ci posłużyć w odszukaniu uczuć oraz pragnień do uwolnienia.

Pliki do pobrania:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *