Przejdź do treści

Instytut Świadomego Rodzicielstwa

Zainspirowana udziałem w Instytucie dr Shefali, napisałam 9 miesięczny program rozwojowy dla rodziców i specjalistów.

Świadome rodzicielstwo nie jest kolejną metodą, która próbuje czegoś uczyć, która daje kolejne narzędzia, oczywiście uwzględnia bardzo konkretne wsparcie, ale jest przede wszystkim:

❗ O TYM CZEGO POTRZEBUJEMY SIĘ ODUCZYĆ, CO POTRZEBUJEMY „ODKLEIĆ”, co tak naprawdę tkwi w naszej podświadomości. Świadome rodzicielstwo obejmuje te obszary, wyciąga je na światło dzienne i mówi:

❗ ZOBACZ, NIE CHODZI O „NIE” (W ZAMYŚLE O TWOJE DZIECKO) CHODZI O CIEBIE!

Na pierwszy rzut oka to może brzmieć nieco dziwnie, ale jak się w to zagłębimy, rzecz staje się bardzo oczywista. Z moich obserwacji i codziennej pracy z rodzicami, a pracuje głównie z rodzicami mocno wyedukowanymi po psychologii, pedagogice, rodzicami, którzy są bardzo empatyczni i oddani swojej roli. Jednak towarzyszy im dość duży poziom lęku, o to co będzie jutro, o to czy podołają jako rodzice, o to jak dalej będzie wyglądać ich życie i przyszłość ich dzieci.

Świadome rodzicielstwo transformuje wiele paradygmatów zarówno w aspekcie psychologicznym jak i społecznym oraz kulturowym, przez co totalnie zmienia perspektywę włączając wolność i poczucie, że wszystko jest dokładnie tak, jak być powinno. My po prostu przestajemy chcieć kontrolować oraz oceniać. Problemy nie znikają, ale nasza optyka, sposób ich postrzegania skłania się ku akceptacji. Nie chodzi o jakieś magiczne narzędzie, które wymusza akceptację, to się wydarza poprzez głęboki proces, który sprawia, że potrafimy zauważyć co się dzieje u nas, dlaczego pojawiają się silne emocje, potrafimy je obserwować, być z nimi i potrafimy je transformować.

Przestajemy chcieć zmienić dziecko, przestajemy chcieć zmieniać innych, przestajemy chcieć zmieniać świat, a zaczynamy zmianę od siebie, zaczynamy od oczyszczania naszych dawno wypartych i zapomnianych ran, które jednak nie zniknęły, są i sączą się, niejednokrotnie sączą się wylewając ropę na nasze dzieci.

Nie chodzi o kolejne narzędzia, chodzi o zauważenie siebie w pełni, o dopuszczenie naszych cieni, o integrację i dopiero zmianę.

Dzieci uczą się najbardziej nie z naszych słów, ale z tego jacy jesteśmy, z tego jak się czują będąc z nami.

Naprawdę jest różnica, gdy nawet nic nie mówiąc, pobędziesz ze swoim dzieckiem z uważnością, nie szukając szybkich rozwiązań, utrzymując dla niego przestrzeń, gdzie Ty czujesz w środku spokój i gotowość na udzielenie wsparcia, niż gdy powiesz dziecku: nie martw się wszystko będzie dobrze.” Podczas gdy, „zalewa” Cię fala obaw i czujesz jeszcze większy lęk niż dziecko, bo sytuacja, która się właśnie wydarzyła, otworzyła twoją przestrzeń nieuleczonego bólu.

Podczas kursu będziesz eksplorować wiedzę, poprzez praktyczne ćwiczenie w życiu codziennym, przenoszenie własnych życiowych wyzwań do zamkniętego kręgu spowoduje przebudzenie w kierunku transformacji, odrzucenia niekorzystnych przekonań, stereotypów na temat relacji ze sobą, z rodziną oraz ze światem. Proces ten doprowadzi do stanu, gdzie odkryjesz własne unikalne zdolności, poczuje się wolny taki jaki jest tu i teraz, i dalej w zaufaniu będziesz tworzyć swój świat i rodzinę, w której wszyscy czują się doceniani, za to, że są, nie zaś za to, ile już zrobili i ile jeszcze do zrobienia pozostało.


Zanim staniemy się rodzicami, często w głowie mamy różne scenariusze, jak to będzie, jakie będzie nasze dziecko, jacy my będziemy, jak nam będzie razem. Snujemy rozmaite marzenia, fantazje i plany.

Co dzieje się potem? Potem zadziewa się życie. My swoje, a życie swoje.

Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ nam się wydaje, że możemy kontrolować więcej niż faktycznie mamy realny wpływ.

Okazuje się, że wychowujemy z dwóch sposobów. Pierwszy sposób to taki w jaki sami byliśmy wychowywani, a drugi to w taki, w który sami chcielibyśmy być wychowywani.

Tutaj warto zadać pytanie: czy wychowujemy odrębną osobę, która ma własne linie papilarne czy wychowujemy mini wersję siebie?

Często mówi się o tym, że wychowanie jest intuicyjne, to jednak mit. Rodzimy się dziećmi, ale rodzicami się stajemy i do tej roli podobnie jak do innych ról w życiu dobrze jest się przygotować.

Jest to jedna z najważniejszych ról w życiu, która dodatkowo obarczona jest nie tylko obowiązkami i poczuciem odpowiedzialności, lecz również pokazuje nam co potrzebujemy w swoim życiu jeszcze „przepracować”. Pokazuje nam nasze emocjonalne rany, pokazuje naszą pustkę i ból wewnętrzny, pokazuje nasze słabości, nasz brak cierpliwości, brak konsekwencji…

Rodzicielstwo nie pozostawia złudzeń, wyciąga na powierzchnie nasze cienie i to od nas zależy, czy okryjemy je blaskiem świadomości, czy też będziemy wypierać i udawać, że ich tam nie ma, lecz one i tak będą wracały w dodatku ze zdwojoną siłą. Trudno jest uciec przed sobą, zwłaszcza kiedy się jest rodzicem.

Twoje dziecko staje się Twoim lustrem i odbija wszystko co jest w Tobie. 

Obyś został obdarzony dzieckiem…

Które ci się przeciwstawia,

Abyś mógł nauczyć się odpuszczać kontrolę,

Które cię nie słucha

Abyś to ty mógł nauczyć się słuchać

Które uwielbia się ociągać

Abyś poznał piękno spokoju

Które gubi różne rzeczy

Abyś nauczył się rezygnować z przywiązania

Które jest bardzo wrażliwe

Abyś nauczył się stabilności

Które jest nieuważne

Abyś nauczył się koncentrować

Które ośmiela się buntować

Abyś nauczył się myśleć niekonwencjonalnie

Które się boi abyś nauczył się ufać wszechświatowi

Obyś został obdarzony dzieckiem…

Które nauczy cię że nigdy nie chodzi o nie lecz zawsze o CIEBIE.

Dr Shefali Tsabary

Wychowujesz z pozycji lęku czy z miłości?
Jak bardzo potrzebujesz kontrolować sytuację, dziecko, partnera?
Im bardziej kontrolujemy, tym odczuwamy więcej frustracji i oddalamy się od stanu w jakim chcielibyśmy być?

Co jest tym stanem? Jest nim zaufanie i akceptacja, z tymże akceptować w tym znaczeniu nie chodzi o to, aby na wszystko się zgadzać!
Możesz się nie zgadzać, ale możesz również akceptować tzn. nie stawiać oporu, tzn. widzieć to co jest przed Tobą – bez oceniania.
Takie podejście prowadzi do większego zaufania, do siebie, do życia, do naszych dzieci i to jest ta kolejność.

Pracę zaczynajmy od siebie, bo to w jakim jesteśmy stanie, w jakich wibracjach, jaką atmosferę stwarzamy dziecku do rozwoju – jest kluczowe w świadomym rodzicielstwie.


Program kursu

I ROK

I faza

Wprowadzenie – otwarcie

3 miesięczny proces, w którym poprzez zasiadanie w kręgu będziemy badać następujące obszary:

  • Ja – moja Przestrzeń
  • Ja – moje Dzieci
  • Ja – mój Partner
  • Bolączki, momenty utykania

Będziemy eksplorować naszą codzienność w nowy sposób, z pozycji Obserwatora. Na tym etapie będziemy również badać naszą gotowość do życia świadomego, do świadomego rodzicielstwa, do praktyki uważności, do bycia z naszymi emocjami, do radzenia sobie z niepokojem i lękiem. Rozpoczniemy proces powiększania przestrzeni między bodźcem i reakcją. Rozpoczniemy naukę efektywnej komunikacji w kontekście relacja czy korekcja. Nawiązujemy relacje czy poprawiamy, oceniamy, karzemy, nagradzamy, etykietujemy? Ile tak naprawdę nieświadomych obciążeń przenosimy na nasze Dzieci, naszych Partnerów? Ten proces stanie się bardziej jasny, klarowny, wręcz oczywisty.

II faza

Pogłębienie – badanie mojej osobistej przestrzeni w połączeniu z przestrzenią rodziny

2 miesięczny proces, w którym zaczniemy eksplorować emocje w sposób dopasowany do naszych indywidualnych potrzeb oraz poznamy wiele narzędzi, które mogą nam już bardzo skutecznie służyć do końca życia. Zgłębimy temat przestrzeni między bodźcem i reakcją i zobaczymy jak poszerzenie jej wprowadziło więcej harmonii i spokoju do naszej codzienności. Zobaczymy jak rodzinne poranki mogą zamienić się w „sielankowe” nawiązywanie wartościowych relacji zamiast w szaleńczą pogoń, aby być na czas. Nieodzownym elementem tego etapu będzie również skuteczna komunikacja na poziomie Rodzic – Dziecko; Rodzic – Rodzic.

III faza

Pogłębienie – przygotowanie do zmiany

2 miesięczny proces, w którym poprzez pogłębioną analizą oraz dzięki świadomości, co konkretnie w życiu z każdego Uczestników potrzebuje uzdrowienia. Przepracujemy 4 etapowy proces przygotowujący do zmiany:

Na tym etapie już dobrze rozumiemy swoje emocje i potrafimy z nimi pracować, nie wypierając ich, na rzecz bycia z nimi jako z ważnymi posłańcami, którzy mają równie ważne wiadomości niczym nasz smartfon upominający się o aktualizacje oprogramowania. Na tym etapie widzimy również inaczej emocje naszych dzieci i wiemy jak możemy sobie z nimi radzić, nawiązując tym samy relacje, nie zaś oceniając, wypierając czy dając etykietkę „niegrzeczny”.

IV faza

Podsumowanie – czas na zmiany – przebudzenie

3 miesięczny proces, podczas którego przede wszystkim poczujemy konkretne zmiany w Ciele, które faktycznie będą odwzorowaniem naszej gotowości, do dokonania autentycznych i trwałych zmian w naszym życiu. Na tym etapie komunikacja naszych potrzeb oraz nawiązywanie empatycznych relacji, gdzie widzisz siebie i widzisz Partnera, Dziecko jako lustro umożliwia nam obieranie kierunku autentycznej, zdrowej relacji, gdzie obydwie strony czują, że bycie w pełni sobą jest na miejscu. Etykietki, oceny, porównania nie są już potrzebne.


Kurs zawiera

  • Spotkania online w formie telekonferencji 2 razy w miesiącu (każdorazowy warsztat 3 godziny) (terminy zostaną uzgodnione wraz ze wszystkimi Uczestnikami)
  • Regularne lajfy na zamkniętej grupie wraz z medytacjami pogłębiającymi proces
  • Regularne sesje pytań i odpowiedzi
  • Co tygodniowe ćwiczenia do pracy własnej

Opinie uczestników

Katarzyna Denst

Odkrywałam w  historiach innych osób – swoje własne, co pokazało mi, że grupa jest lustrem, w którym się przeglądam, uświadamiam wiele schematów i wzorców. Grupa jest również ostoją, daje poczucie zrozumienia, akceptacji całego wachlarza uczuć. Ścieżki, którymi nas Magdo prowadzisz są nowe i odkrywcze z jednej strony, a z drugiej zupełnie naturalne i wydawałoby się, że powinniśmy te rzeczy wiedzieć, znać je już od małego, a jednak męczymy się często z podstawowymi sytuacjami życiowymi. Ukłony dla Ciebie za wsparcie, obecność, prowadzenie, za własne historie i opowieści o relacjach, emocjach, są to rzeczy, które warto usłyszeć, lubię Twoje opowieści. To co ważne i na co jeszcze warto zwrócić uwagę, to fakt, że ten proces działa na wszystkich polach życia, nie tylko rodzicielskim, ale w takiej zwyczajnej codzienności. Mam teraz dużo więcej spokoju, wchodzę w różne sytuacje w poczuciu pełni. Wiem, że nie muszę mieć rozwiązania na wszystko. Wcześniej wchodziłam w niskie wibracje, pojawiało się dużo emocji, uważałam, że jako matka powinnam zawsze wiedzieć co mam zrobić i to mnie jedynie napinało i powodowało, że się blokowałam a potem przychodziła frustracja. Teraz mam dużo więcej lekkości i przestrzeni, widzę też ogromne zmiany u mojego Dziecka, on też stał się spokojniejszy. W sytuacjach w których wcześniej się napinałam, teraz siadam ze spokojem i bez wcześniejszego planowania, po prostu wiem co powiedzieć, jak siebie i Syna wesprzeć. Wiem, że obecność jest często dużo ważniejsza niż słowa, które nam się wyrywają 🙂


Patryk Kminikowski

Dostrzegam co kryje się za mimiką i słowami, lepiej czuję emocje innych ludzi. Mam dużo lepsze relacje również w pracy. Klienci często zrzucają na nas swoje frustracje, potrafię wesprzeć siebie i innych w trudnych sytuacjach. Działam bez emocji, które kiedyś mi towarzyszyły. Nie rozdzielam pracy i życia prywatnego, wszystko się połączyło, bo wszystko naturalnie wpływa na moje życie. Stres w pracy – kiedyś odreagowywałem w domu – teraz już nie. Relacja z córką bardzo się zmieniła, nie muszę reagować, nie ma już erupcji, natłoku myśli, które wcześniej mnie zalewały, ale nie byłem tego świadomy, a zalewało i mnie i córkę. To nie jest umiejętność, to jest czucie, co w którym momencie się odpala, wcześniej była reakcja – eskalacja – erupcja, a teraz jest spokój, obserwacja, zdjąłem ciężar i jestem gotów wziąć coś fajnego. Mam dużo spokoju w bardzo nerwowych sytuacjach, inni połykają „zgniłą truskawkę” i chodzą z niesmakiem w ustach cały dzień, zabierają ten niesmak do domu. Ja pozostaję przy sobie, w obserwacji, mam wybór i wybieram spokój. Trzy najważniejsze rzeczy, które zabieram z Instytutu Świadomego Rodzicielstwa i Edukacji Family Power:

1. Praca w wzorcami, które czekają żeby się uruchomić i włączyć Ci program, o którym nawet nie wiedziałeś, że masz.

2. Moc w grupie ludzi. Praca ze świadomością i mentalnością rośnie logarytmicznie

3. Uważność na ciało plus medytacje – efekty zdrowotne – fenomenalne. Twoje ciało to nie tylko opakowanie na Twoje myśli, to jest coś więcej.

Instytut Świadomego Rodzicielstwa to przede wszystkim Uczestnicy Procesu, to naprawdę niezwykli, wspaniali, odważni, gotowi do głębokiej pracy nad sobą, ciekawi siebie i innych, z otwartymi umysłami. Instytut tworzy bardzo bezpieczną i przyjazną przestrzeń do rozwoju i trwałych zmian, przyciąga Cudownych Ludzi. Już w marcu startuje 4 edycja 9-miesięcznego pogłębionego procesu rozwojowego. 


Basia Kminikowska

Proces grupowy jest niezwykłym przeżyciem, bycie razem w tej zmianie. Nawzajem korzystamy ze swoich procesów. Struktura i kolejność tego co wydarza się w Instytucie jest właściwa. Dużym plusem był również miesiąc medytacji, jako nieodzowny element tej przygody życia. 

Ważne jest również to, że jesteśmy w kontakcie z prowadzącą, otrzymujemy ważne wsparcie w procesie na bieżąco. Jednak zdecydowanie największe wrażenie wywarł na mnie proces na żywo w głębokiej integracji, w poczuciu spokoju.

Basia i Patryk są Rodzicami 18letniej Córki. Dziecko u progu dorosłości, a Rodzice wciąż się rozwijają.


Małgorzata Tekgoz

Instytut Świadomego Rodzicielstwa dał mi przestrzeń na dokładniejsze przyjrzenie się samej sobie, moim wzorcom czerpanym z dzieciństwa, nieprzepracowanym traumom i zadania sobie wielu pytań rzucających światło na pewne schematy w związkach z najbliższymi. 

Niesamowitym bogactwem jest to, że pracujemy jako grupa i każdy uczestnik Instytutu przynosi swoja unikatową perspektywę na omawiane tematy i pokazuje jak można spojrzeć na sytuacje inaczej. 

Magda to prawdziwy przewodnik, który prowadzi nas przez ten proces ze zrozumieniem, wsparciem i dodatkowymi informacjami kiedy tylko ich potrzebujemy. Jej otwarcie na nasze potrzeby i to gdzie aktualnie jesteśmy w tym procesie jest widoczne na każdym spotkaniu. 

Ćwiczenia, zarówno te, które robimy na spotkaniach,  jak i te, wykonywane samodzielnie są pomocne w praktycznym aplikowaniu wiedzy i świadomości zdobytej podczas naszych spotkań, ale też pomagają pogłębiać eksploracje samego siebie. 

Bardzo się cieszę, że udało mi się znaleźć Magdę i Instytut przez stronę internetową Dr. Shefali Tsabary i mogę być częścią tej niesamowitej podroży. 

Niezależnie od tego czy jest się rodzicem czy nie, taka podróż w głąb siebie jest jedną z najlepszych inwestycji we własny rozwój i świetnym przygotowaniem do potencjalnego rodzicielstwa. Polecam każdemu. 


Kinga Zych

Instytut to dla mnie coś więcej niż Świadome Rodzicielstwo, to Świadome Życie.

To piękny i głęboki proces, który przybliża nas do siebie, pomaga odnaleźć naszą esencję tego kim naprawdę jesteśmy. Wydobywa prawdę o nas samych, która może wybrzmieć w pięknej, bezpiecznej, bezwarunkowej przestrzeni, bez oceniania z pełnym zaopiekowaniem i świadomością, ze każdy jest ważny i właściwy taki jaki jest. 

To proces, który poszerza i pogłębia naszą świadomość o nas samych, o tym jak funkcjonujemy na co dzień w relacjach z dziećmi i bliskimi. Pomaga zobaczyć jak żyć z dzieckiem w zdrowej i bliskiej relacji, która nie wymaga nagród i kar, a jest otwarta na prawdę i piękno w drugim człowieku.

Dopiero teraz tak naprawdę zaczynam rozumieć co to znaczy być bliżej siebie w kontakcie ze swoim Ciałem, Umysłem i Duchem. Słucham siebie i uczę się nawiązywać relację ze sobą, dzięki czemu jestem w stanie tworzyć głębsze relacje z innymi. Nie ponoszą mnie już emocje jak kiedyś, potrafię zauważyć co jest dla mnie ważne i prawdziwe, a także oddzielić od tego co już mi nie służy. 

W końcu wiem, co to znaczy nie przywiązywać się do myśli i emocji. Emocje są częścią naszego życia, ale co jeżeli można żyć lepiej ze świadomością i akceptacją tego jacy jesteśmy, zamiast uciekania. Dzisiaj czuję, ze wszystko jest takie jak ma być. Jestem ogromnie wdzięczna za to, że tu jestem.


Teresa Łangowska

Uczestnictwo w Instytucie Świadomego Rodzicielstwa pomogło mi spojrzeć na siebie z zupełnie innej perspektywy, zatrzymać na chwilę i uświadomić wiele rzeczy.
Nauczyłam się zadawać sobie pytania, obserwować własne emocje i je transformować, żyć bardziej świadomie osadzona w teraźniejszości.
Zaczęłam być dla siebie wyrozumiałym i czułym przyjacielem zamiast najsurowszym krytykiem.
Wielkim odkryciem było dla mnie stwierdzenie, że „pomiędzy bodźcem a reakcją jest jeszcze przestrzeń”, która pozwala nam rozpuszczać nasze emocje. Odkąd usłyszałam to zdanie i zastosowałam w życiu codziennym czuję większy spokój i osadzenie w tu i teraz.
U progu dorosłości wyruszamy w swoją własną drogę z „pakietem startowym w plecaku”. To od nas samych zależy co z nim dalej zrobimy. Czy będziemy nieść go na własnych plecach dorzucając kolejne smutki, niepowodzenia i patrzeć jak pęcznieje? Czy będziemy wyrzucać z niego po małym kamyczku to co nam już nie służy, przeszkadza? Aby pójść dalej i żyć życie jakie pragniemy warto popracować nad tym, czego potrzebujemy się oduczyć, wyjść z utartych wzorców, niekorzystnych przekonań i sposobów reagowania, zmienić niesłużące nam nawyki. Uświadomienie sobie, że nasza przeszłość, schematy myślowe i strategie obronne nie są całą prawdą o nas i nie mają mocy kształtowania naszej rzeczywistości jest bardzo uwalniające.
Magda stworzyła nam bezpieczną przestrzeń do pracy ze sobą, ze swoimi lękami i przekonaniami. Jest cudownym przewodnikiem i drogowskazem.
Jestem niezmiernie wdzięczna, że spotkałam Magdę na swojej drodze.


Aktualna edycja wraz z cennikiem

Podsumowanie I edycji Instytutu

Zapraszam do kontaktu